Najlepsza polska drużyna ostatniego TMM staje w szeregach polskiego multigamingu !! Frogs of War. W związku z czym od teraz Szaleni Kierowcy zmieniają się w.... Żaby wojny!
Frogs of War to liczący się mg na polskiej scenie, istniejący od 2005 roku i posiadający liczące się w e-sporcie dywizje. FoW miało już kiedyś do czynienia z drużyną Trackmanii, dlatego teraz liczymy, iż to doświadczenie pozwoli nam nawiązać współpracę na dłuższy czas, w przeciwieństwe do innych multigamingów które pojawiały się ostatnimi czasy na polskiej scenie trackmanii. Mamy zamiar przełamać zła passe polskich teamów związana z nietrafionymi multigamingami i negatywnymi finałami tych historii.
Management FoW wydaje się solidny i względnie ogarnięty. Przemawia za tym blisko siedmioletnie doświadczenie oraz fakt, że współpraca oparta jest na podpisanym przez obie strony kontrakcie. Co najważniejsze dla nas, współpraca ta nie zakończy się jedynie na zmianie tagu (który ma zajedwabiste kolorki, bo większość teamu zdecydowała się na róż w połączeniu z szarym ). Oprócz podstawowego wsparcia zarządu, miejsca na forum, ich strony oraz kanału ts3, dostaniemy także serwer do gry, możliwe zrefundowane koszulek jak i częściowe zwroty za lany ( może stanie się cud i takowy jeszcze będzie )
Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się być bardzo dobrym rozwiązaniem. Profesjonalne podejście właścicieli gamingu, spełnienie pierwszych obietnic już teraz.. oby tak dalej!
Wczoraj tj. 03.02.12r o godz. 20:30 odbył się drugi mecz w grupie (dodam, że był to najważniejszy mecz w TMM.) z 711.
Co tu mówić... na kwali przyszło 6 osób... No ludzie, rozumiem taką frekwencję w dni powszechne, ale nie w SOBOTE! No ale trudno i tak przyszli w większości Ci, którzy trenili. Brakowało Miszy, który miał gości, no i Piany, który nawet nie trenił, a gdyby chłopak ogarnął choć jedną trase to by było fest..
Pierwsza mapa Sisami, przerana do dwóch, zabrakło zdecydowanie rega! Cytat Anubisa "PB nie gra meczy" no i racja, no ale trudno...Może gdyby rundy były od początku, było by lepiej
Druga mapa OverFlow i tu tak samo jak przy pierwszej przegrana do dwóch,. Z mojej strony chciałbym bardzo przeprosić za swojego kompa, który zawiesił się i nie mogłem nic przy nim zrobić, musiałem tylko czekać, gdyż gdyby był reset kompa to wątpie abym go włączył, sorry jeszcze raz i dziękuję za cierpliwość I dzięki dla ordona za to że stawił się za mnie No ale teraz do rzeczy. Jak się okazało przyjemny speedtech, ale i tak rega nie było... Świetnie grał Soso z Tom'em, a ja i Anubis obijaliśmy bandy. Kilka razy był remis, ale to tylko dlatego, że dwa boty obijały bandy za bandą. ŻAL :/
Trzecia mapa i tu był straszny dreszczowiec. Wygrana 7:6 Big 4 czyli Bart Soso Tom i Anubis gonili na tej mapie cały czas, ale opłacało się. Ostatnia runda i ŚWIETNA jazda naszych zawodników. trzech z 711 nie wytrzymało presji, obijając bandy.
Ogólnie...711 było spokojnie do ogrania, zabrakło rega, nic więcej... W następnej kolejce spotkamy się z dobrze nam znanym WDD więc trenić jak mamy awansować dalej. Po meczu z WDD będą ważne spotkania, więc nie opierdzielać się tylko trenić.
[1] komentarz, ostatni przez ANUBIS - 04.03.2012 - 13:32
MD vs WIRC 2:1 - Wypadek przy pracy ??
Dziś o godzinie 20:00 odbył się pierwszy mecz w grupie, gdzie naszymi przeciwnikami byli Włoscy driverzy WIRC.
Pierwsze dwie mapki wygrane pewnie ze stratą paru rund, gdzie głównie mogliśmy oglądać Pianę dojeżdżającego na pierwszych miejscach oraz naszego Anubisa, któremu forma odziwo dopisała w meczu.
Jedyne zastanawiające pytanie nasówa się po tym spotkaniu - Dlaczego tylko 2:1 ????
Niestety drobne zmiany w składzie, który miał wyjechać, nieco się zmienił, mimo, iż taka sytuacja miejsca mieć nie powinna.
Na ostatniej mapie Dark mieli wyjechać gracze Anubis, Mihalem, Kaz3k oraz soso, natomiast skład wyglądał tak, że jechali Piana, któremu ciągle crashowało TM'ke i który łapał bugi oraz Misza zamiast mnie ( Kazka - gdyż nie czułem się za pewnie ) no i niestety ostatnią mapę przeraliśmy 2:7 oddając jeden ważny punkt w grupie.
Mimo to Good Game All ! Oby mniej takich.
Pozdrawiam
[2] komentarzy, ostatni przez Kaz3k. - 23.02.2012 - 10:30
TMM 2012 - Znamy Grupy
Rozlosowane zostały już grupy na TrackManiaMasters 2012, na które jak chyba wszyscy dłuuugo czekaliśmy.
Jest to Kolejny a zarazem bardzo oczekiwany przez naszą ekipę turniej, na którym przyjdzie nam się mierzyć z najlepszymi.
Nasza grupa nie należy do najłatwiejszych, ale nie ma co płakać, bo najtrudniejsza też nie jest.
W grupie przyjdzie nam się mierzyć m.in z Drużyną napewno wszystkim znaną - mowa tu o Seven Eleven, która jest faworytem tej że grupy.
Ponad to w grupie zmierzymy się z naszymi rodakami z WDD toteż z dość mocnym rywalem, którym jest Only For Fun.
Nie długo mappack, a co za tym idzie masa treningów i wyzwań, jakie będą nas czekać w grupie.
Mam nadzieję, że pokażemy na co stać MD i jego graczy, pokażemy, jakie mamy serce do walki, co czyniliśmy niejednokrotnie na innych turniejach.
O to pełna Grupa D :
1.Seven Eleven
2.Only for Fun
3.WIRC
4.World Racing Clan 5.MaDrivers
6.Wrath of Dead Drivers
Na początku było trochę narzekania, że trafiliśmy dopiero do 4 ligi, ale moim skromnym zdaniem dobrze się stało, bo w 3 lidze nie mielibyśmy czego szukać. Czemu? Z bardzo prostego powodu – aktywności i przygotowania do meczów. O ile pierwszy mappack trenili prawie wszyscy, i czasy między 1 i 10 localem mieściły się w 0.3s różnicy (chyba, że Tom odjebał ładny czas ), o tyle pierwszy mecz na 2 mappacku był porażką, ale o tym trochę później.
Więc trafiliśmy do 4 ligi, która była naprawdę silna i wyrównana. Pierwsze dwa mecze dały nam delikatny komfort, ponieważ były z najsłabszymi drużynami (mCon2 i nxt), ale już z dacSP2 daliśmy po prostu dupy... Rywal bez swojego najlepszego gracza i bez treningu zdołał z nami zremisować. Na szczęście dwa mecze później niemcy się wycofali, dzięki czemu mieliśmy jeszcze szanse na drugie miejsce w grupie. Dosyć pechowo, mecz z nSpire – potentatami do pierwszego miejsce – graliśmy pierwszego tygodnia nowego mappacku. Niestety na nic zdała się taktyka Anu, żeby trenić tylko dwie mapy, bo jak się okazało, nie potrafimy wytrenować porządnie nawet dwóch map... Mecz był tak naprawdę bez historii, tylko na Recklessie Tom, soso i piana nawiązali jakąś walke, ale to było wszystko na co nas stać. Po tym meczu musieliśmy wygrać wszystkie kolejne spotkania, żeby myśleć o awansie. Fartem udalo się wygrać mapkę 5v5 i tym samym podcięliśmy skrzydła rywalom. Później jeszcze świetna gra 3v3 i wygraliśmy! Mimo wygranej nie odpuściliśmy na kolejnej mapce i pokonaliśmy IRC 6:0.
Kolejny mecz zasługuje na osobny akapit O braku zaangażowania i treningu może świadczyć choćby to, że grałem mapkę 1v1... chociaż w sumie ją wygrałem, so.... Niestety dwie najważniejsze mapy 3v3 oraz 5v5 przegraliśmy wynikami 6:7 -.- Teoretycznie mecz przegrany, ale nasz CL Anu znalazł nieprawidłowość w jednym z loginów graczy Phenix (z tego co pamiętam, koleś na stronie ESL nie miał dopisanej w loginie liczby 3 ;x). Mimo tak błahego powodu i sprzeciwu części naszych graczy, admini ESL’a przyznali racje Anu i zamiast przegrać 2:4, wygraliśmy 6:0.
Ostatni mecz o być albo nie być graliśmy z CzechManiacTeam. Byli to nasi bezpośredni rywale w walce o drugie miejsce. Mecz musieliśmy przynajmniej zremisować. Na naszą niekorzyść przemawiała odrobine zmiana mappacku. Po trzech mapach (1v1, 2v2 i 3v3), był remis 2:2 i o wszystkim miała zadecydować ostatnia mapa. Stres był jak cholera i do 6 rundy to nasi południowi sąsiedzi nieznacznie prowadzili 2:4. Całe szczęście naszych pięciu muszkieterów (soso, tom, baron, piana, anu) ogarnęło w miare szybko i wygrali pięć z sześciu następnych rund. Tym samym znaleźliśmy się na 2 miejscu w grupie, ale nie ma co pisać, żebyśmy zajebiście, bo jak podsumowali gracze CZM – z całego naszego team, tylko Tom gra na poziomie trzeciej ligi, i niestety taka jest prawda. Panowie, musimy się wziąć w garść, nie może Tom zbierać wszystkich pochwał No bez przesady ;].
W relegacjach zagramy z Rosyjskim teamem WoS. Drużyna przeżywa obecnie lekki spadek formy, ale mimo to są groźnym przeciwnikiem. Jest szansa, że chłopaki będą jechali na kacu, więc trzeba trenić i liczyć na odrobinę szczęścia I pamiętajcie, reg sam się nie zrobi!!